wPolityce.pl: Rada Główna Solidarnej Polski poparła Andrzeja Dudę jako kandydata na prezydenta. Po co taka procedura skoro wyraźnie wspieracie tego kandydata od początku?

Arkadiusz Mularczyk (SP): Solidarna Polska jest partią polityczną, a jej najwyższym organem jest Rada Główna. Dlatego oprócz bieżącego wsparcia polityków SP kampanii Andrzej Dudy uznaliśmy, że potrzebne jest też stanowisko najwyższego gremium w partii. Nasi delegaci z całej Polski jednogłośnie poparli kandydaturę Andrzeja Dudy w najbliższych wyborach prezydenckich. Procedura była istotna także ze względu na to, że delegaci, członkowie i sympatycy Solidarnej Polski chcą angażować się w kampanię Andrzeja Dudy w terenie. Polega to m.in. na zbieraniu podpisów, ale też w uczestnictwie i organizacji wydarzeń kampanijnych wspierających Andrzeja Dudę. Środowisko Solidarnej Polski w całości popiera kandydata Prawa i Sprawiedliwości.

Rozumiem, że w pełni zgadzacie się w takim razie z programem Andrzeja Dudy, jednak chciałabym zapytać o jego osobowość. Środowisko rządzących zarzuca mu, że jest młody i mało doświadczony. Nie boicie się, że to może okazać się prawdą?

Andrzeja Dudę pierwszy raz spotkałem w 2005 r i już wówczas dostrzegłem w nim potencjał świetnego i odważnego prawnika, ale też sympatycznego kolegę. Dlatego zaproponowałem mu współpracę przy tworzeniu ustawy lustracyjnej dla klubu parlamentarnego PiS. W tym czasie poznałem Andrzeja dobrze, dlatego uważam, że jako prawy, uczciwy i niezwykle kulturalny człowiek, wniesie nową pozytywną jakość do naszego życia publicznego. Przez wiele lat współpracowaliśmy na polu sejmowym, czy ministerialnym. Andrzej Duda ma świetną pamięć i szybko się uczy. W ekspresowym trybie kilku lat przeszedł niemal wszystkie szczeble polityczne; od eksperta, radnego, ministra, posła, europosła. Dlatego mam przekonanie, że to Andrzej Duda jest zdecydowanie lepiej przygotowany do pełnienia funkcji publicznych, niż obecny prezydent Komorowski. Będzie na wszystkich płaszczyznach prowadził politykę odpowiedzialną, mądrą i zgodną z polską racją stanu. To dobra decyzja, że Prezes Jarosław Kaczyński postawił na Andrzeja, że jest kandydatem PiS na Prezydenta Polski.

Czy pamięta pan początki Andrzeja Dudy w polityce? Czy wtedy przypuszczał pan, że Andrzej Duda zajdzie aż tak daleko, bo na drogę do Pałacu Prezydenckiego?

Gdy poznałem Andrzeja i zaproponowałem mu współpracę w charakterze eksperta prawnego absolutnie nie przypuszczałem, że zajdzie tak wysoko. Oczywiście przez wiele lat wspieraliśmy się i pomagaliśmy wraz z Zbyszkiem Ziobro w trakcie rozwoju jego kariery: kiedy zostawał wiceministrem sprawiedliwości, czy sekretarzem stanu w Pałacu Prezydenckim. Chociaż oczywiście nie przypuszczaliśmy, że może zajść aż tak daleko. Tym bardziej daje to ogromną satysfakcję, że Andrzej został kandydatem i ma duże szanse na zwycięstwo.

Not. BA