|
Poseł Arkadiusz Mularczyk uczestniczył w spotkaniu noworocznym w sądeckim ratuszu, zorganizowanym przez rzemieślników diecezji tarnowskiej. W spotkaniu uczestniczył ksiądz biskup Andrzej Jeż, władze miasta i inni parlamentarzyści.
Spotkanie rozpoczął program artystyczny w wykonaniu uczniów Zasadniczej Szkoły Zawodowej CRR i P, który był jednocześnie zaproszeniem do wspólnego kolędowania.

Poseł dziękował rzemieślnikom za to, że ich praca jest pokaźnym wkładem w funkcjonowanie regionu, pod względem zapewniania miejsc pracy, a także pod względem promowania Małopolski. Arkadiusz Mularczyk życzył rzemieślnikom aby rok 2010 był rokiem dostatnim, spokojnym, bez niepokojących informacji o kryzysach, aby przyniósł rozwój działalności i błogosławieńswto w pracy oraz w życiu prywatnym.
Ksiądz biskup w swoim przemówieniu wspomniał o roli rzemiosła i przekazywaniu umiejętności kolejnym pokoleniom, nawiązał do postaci św. Józefa - rzemieślnika, który wychowywał Jezusa.
"Cieszymy się, że do drzwi Polski coraz częściej pukają wielkie światowe koncerny i firmy, ale to niestabilny, wędrujący kapitał. Zdarza się, że zmienia kierunek ekspansji, gdy trafi na tańszą siłę roboczą w jakimś innym kraju. Z rzemiosłem nie ma tego problemu. Ono trwa w lokalnym środowisku od stuleci, a wiedza i doświadczenie przekazywane są z ojca na syna, mistrz na ucznia. Ta relacja gwarantuje ciągłość i to, że ten kapitał właśnie tutaj pozostanie" - podkreślił ks. bp Andrzej Jeż. Następnie pobłogosławił opłatki i złożył serdeczne życzenia wszystkim rzemieślnikom.

Wśród zaproszonych gości znaleźli się również parlamentarzyści oraz samorządowcy.
Starszy Cechu Rzemiosł Różnych i Przedsiębiorczości w Nowym Sączu Jan First składając życzenia wspomniał o minionym roku, roku wielkiego światowego kryzysu gospodarczego, który dzięki rzemieślnikom, mikro i makroprzedsiębiorstwom nie dotknął Polski tak mocno, jak inne kraje.

|